
Prawda jest brutalna: możesz być najpracowitszy na świecie i stracić wszystko w jeden dzień przez decyzje ludzi, których nawet nie znasz. Dlaczego tak ślepo wierzymy w mit kowala swojego losu i komu naprawdę służy ta narracja?

Żyjemy w świecie podziałów Coraz częściej w mediach społecznościowych trafiamy na motywacyjne hasła w stylu:„Odetnij się od toksycznych ludzi”,„Jeśli ktoś nie wnosi w twoje życie pozytywnej energii – zostaw go”,„Otaczaj się tylko tymi, którzy z tobą rezonują”. Na pierwszy rzut oka brzmi to rozsądnie i niewinnie. Każdy ma przecież prawo odciąć się od ludzi, którzy…

Każdy z nas ma w otoczeniu ludzi, którzy teoretycznie nam kibicują. W praktyce bywa odwrotnie: gdy tylko zaczynasz się rozwijać, słyszysz drobne docinki, „dobre rady” pełne strachu albo widzisz, że znajomy nagle znika, gdy go potrzebujesz. Nie ma dramatu, nie ma kłótni – ale motywacja ulatuje jak powietrze z dziurawego koła.

Współczesny świat przyspiesza szybciej, niż jesteśmy w stanie przyswoić. Wiedza staje się tania, dostępna, ale jednocześnie odklejona od doświadczenia.

Wiedza wyniesiona ze szkoły jest jak próba obierania ziemniaka patykiem. Jeśli nikt nie pokaże Ci jak zdobywać wiedzę, uznasz że tak po prostu ma być.

W social mediach często promuje się postawę typu samotny wilk – agresywną, niezależną, Brzmi kusząco, ale czy na pewno jest to droga do prawdziwej siły?